
Modelowanie ciała w medycynie estetycznej: Jak PDLLA rewolucjonizuje zabiegi na ciało?

Bruksizm – problem estetyczny czy stomatologiczny?

AUTOR:
dr Aleksandra Strobel-Pytel
lekarz medycyny estetycznej
Egzosomy autologiczne są uważane za przyszłość medycyny. Już dziś są z powodzeniem stosowane w medycynie regeneracyjnej, dermatologii, ortopedii, leczeniu ran czy trychologii. Największa trudność polega na ich pozyskaniu. Świat nauki ciągle bada różne metody izolacji egzosomów z materiału biologicznego, w tym z krwi. Dostępne są jednak skuteczne i proste do przeprowadzenia w warunkach gabinetowych sposoby uzyskania koncentratu osocza z egzosomami. Jednym z nich jest AutologIX – protokół wykorzystujący technologię ultrafiltracji i ultrakoncentracji za pomocą innowacyjnego, przebadanego systemu medycznego.
Od dawna stosuję osocze bogatopłytkowe oraz fibrynę, ale zaczęłam poszukiwać dla nich „silniejszej” alternatywy, szczególnie ze względu na pacjentów wymagających intensywnej regeneracji skóry lub z powikłaniami po zabiegach medycyny estetycznej, zwłaszcza tych, którzy przyjeżdżają do mnie z daleka na jeden dzień i potrzebują zabiegów zapewniających efekty bez konieczności częstego powtarzania. Myślałam o nanotłuszczu, ale procedura ta jest bardziej skomplikowana i wymaga czasu, poza tym wielu pacjentów przeraża hasło „musimy pobrać tłuszcz”. Brakowało mi więc autologicznej procedury, która wypełniłby lukę pomiędzy lipotransferem a osoczem i fibryną. I tak trafiłam na AutologIX – zestaw pozwalający pozyskiwać skoncentrowane osocze bogatopłytkowe z własnymi egzosomami. Dzięki zestawowi do hemofiltracji pozyskujemy tutaj naprawdę osocze BOGATOpłytkowe z całym jego bogactwem i potencjałem regeneracyjnym.
Obecnie panuje boom na egzosomy na naszym rynku. Ja spotkałam się z nimi już kilka lat temu, na konferencji w Bangkoku. W Azji i Stanach są stosowane egzosomy ludzkie (np. z tłuszczu, od innego dawcy), co jest zakazane w Unii Europejskiej. Więc podziwiałam piękne efekty, ale nie mieliśmy żadnej alternatywy dostępnej w Polsce. Bardzo popularne są oczywiście egzosomy roślinne, ale pamiętajmy, że to produkty kosmetyczne i nie można ich wstrzykiwać w skórę, więc ich działanie zawsze będzie przez to ograniczone. W końcu trafiłam na AutologIX firmy Beautyeurope.eu – protokół, który daje nam skoncentrowane osocze wraz z możliwością wykorzystania własnych egzosomów.
Czym są i jak działają egzosomy?
Egzosomy są bardzo ciekawym zjawiskiem biologicznym. Każdy z nas jest potężną fabryką tych wyjątkowych nanopęcherzyków, które są wydzielane przez wszystkie komórki organizmu i pełnią ważne funkcje w szlaku komunikacji międzykomórkowej. To mikroskopijni sygnaliści, którzy wysyłają „SMS-y, krótkie wiadomości” do komórek, mówiąc im, jak mają reagować. Zawarte są w nich różne czynniki sygnałowe i składniki, takie jak białka czy kwasy nukleinowe. Dzięki zdolności komunikacji międzykomórkowej regulują procesy zapalne, uczestniczą w wielu procesach fizjologicznych, wspomagają gojenie ran. Zestawy autologiczne (zarówno osoczowe, jak i tłuszczowe) pozwalają nam pozyskiwać wysokiej jakości produkt biologiczny wzbogacony o egzosomy. To jest według mnie klucz do zrozumienia działania tego produktu. Tłumaczę pacjentom, że to zabieg silniejszy od osocza – to tak, jakbym zrobiła serię osocza podczas jednego spotkania. I adekwatnie do tego obserwujemy już po jednym zabiegu nasilone efekty.
Przykładowo, prowadzę pacjentkę po powikłaniu laserowym. Już dosyć długo i intensywnie pracujemy z zabiegami autologicznymi: osoczem i fibryną, w różnych konfiguracjach. Pacjentka zawsze mi mówiła: „Widzę, że skóra się poprawia, ale dużo muszę sobie jeszcze wyobrażać”. Tymczasem po zabiegu AutologIX, gdy przyszła do gabinetu po 3 miesiącach, powiedziała, że żaden zabieg od początku tego powikłania nie pomógł jej tak bardzo jak ta procedura.
Wskazania do zabiegu
AutologIX bardzo dobrze sprawdza się w przypadku skór uszkodzonych, z uszkodzoną barierą hydrolipidową, tak jak u pacjentki z powikłaniem po zabiegach. Skóra tej pacjentki bardzo źle się regenerowała, nie wchłaniała kosmetyków, ciągle była podrażniona. AutologIX zapewnił jej bardzo dobrą przebudowę i regenerację. Bardzo lubię też wykonywać ten zabieg u osób stosunkowo młodych, nie mówimy tu o dwudziestolatkach, ale pacjentach około 30. roku życia, których nie kwalifikuję jeszcze na mocne stymulatory. Choć wiele młodych pacjentek pyta mnie o biostymulatory, zawsze powtarzam, że trzeba iść „po drabince”, tak jak chociażby z zażywaniem leków przeciwbólowych. Przecież nie sięgamy po opioidy, gdy działa zwykły paracetamol. Tak samo w dbałości o skórę – jeśli to jej wystarczy, zaczynamy od metod bardziej naturalnych. AutologIX pozwala podtrzymać dobrą jakość skóry także u osób, które nie chcą w nią zbytnio ingerować.
Stosuję je też u pacjentek, które źle reagują na różnego rodzaju wypełnienia, bo nabierają wody i puchną. Gdy podamy im AutologIX, szybciej wygoją się po podaniu wypełniaczy i naprawdę mam wiele pań zadowolonych z takiego połączenia. Poza tym można zastosować autologiczne egzosomy u osób, u których boimy się podania stymulatorów. Mamy wtedy związane ręce i po mezoterapii praktycznie zostają nam tylko preparaty autologiczne. W moim odczuciu pacjentki po egzosomach nie są tak spuchnięte jak po fibrynie, która z racji swojej struktury może dawać, oczywiście przemijające, obrzęki, więc pacjent szybciej wraca do społecznego funkcjonowania. A jednocześnie zyskujemy silniejszą regenerację tkanek.
AutologIX jest również doskonały do… budowania dobrej relacji z nowym pacjentem. Dużą grupą pacjentów – myślę, że w każdej klinice – są osoby, które nie chcą mieć podawane w skórę „obcych” (w ich odczuciu) substancji, takich jak kwas hialuronowy, ponieważ boją się sztucznego efektu. Jeżeli im zaproponujemy zabieg z tej grupy, to na pewno będą bardziej wyczulone na wszystko, co może się potem zdarzyć. Jeszcze nas nie znają, nie ufają nam i jeśli nie będą zadowolone, trudno będzie nam z nimi dalej współpracować. Z drugiej strony robienie zabiegów, które dają bardzo małe efekty – czasami wręcz niewidoczne albo długo rozwijające się w czasie – też mogą takich pacjentów zniechęcić. I tutaj właśnie bardzo dobrym rozwiązaniem będzie wykonanie AutologIX – to zabieg, który jest naturalny i jednocześnie daje bardzo fajne, wizualne i mierzalne dla pacjenta efekty.
Polecam go także osobom z alergiami, wrażliwą skórą czy atopią. Mam pacjentkę ze sporą historią alergii na różne leki, która po prostu boi się innych preparatów niż autologiczne. Jest zachwycona AutologIX i widzi po nim sporą różnicę w jakości skóry. To też dobry wybór dla skór przesuszonych, z podrażnieniami i uszkodzeniami posłonecznymi. AutologIX daje ponadto świetne efekty w przypadku blizn potrądzikowych – wykorzystuję go jako terapię uzupełniającą i podaję bezpośrednio w bliznę. Myślę, że doskonale sprawdzi się w leczeniu ran. Pacjentki obserwują również po zabiegu ujednolicenie kolorytu skóry i zmniejszenie zaczerwienienia, co może być związane z pogrubieniem skóry i wzmocnieniem naczyń oraz wygaszeniem stanu zapalnego. AutologIX może więc być uwzględniony w terapii trądziku różowatego jako metoda uzupełniająca, ale tutaj – ze względu na komponentę zapalną i złożoność problemu – rekomenduję bardzo szczegółową ocenę przypadku i kwalifikację pacjenta.
Jeśli chodzi o zastosowanie w trychologii, to tutaj najlepsze rezultaty obserwuję szczególnie w terapii łysienia andorogenowego oraz u pacjentów po przeszczepach włosów. Efekty narastają dużo szybciej niż po tradycyjnym osoczu, które ma przecież bardzo dobre badania w terapii łysienia, i są dla pacjentów bardziej widoczne.
Efekty zabiegu
Kiedy pojawiają się efekty po podaniu egzosomów autologicznych? To zależy od pacjenta. Większość widzi po miesiącu od zabiegu, ale są pacjenci, którzy mówią, że 2-3 dni po już widzą, że ta skóra robi się jaśniejsza, bardziej napięta.
Egzosomy w terapiach łączonych
Autologiczne produkty pięknie wpisują się w terapie łączone, jak chociażby z kwasem hialuronowym, urządzeniami, stymulatorami. W przypadku skór bardzo złej jakości wykonuję AutologIX, zanim sięgnę po stymulatory i wypełniacze, aby odpowiednio przygotować tkanki. Czasem zabieg ten traktuję też jako „wisienkę na torcie”. Na przykład robimy kompleksowy zabieg „full face” z wypełniaczami, ale jakość skóry wymaga jeszcze pracy, a pacjentka ze względu na „social disturbance” nie może sobie pozwolić na wielokrotne powtórzenia iniekcji, ponieważ nie może w życiu społecznym funkcjonować z pokłutą twarzą. Tutaj AutologIX jest nieocenioną pomocą – już po jednorazowym zabiegu uzyskujemy ładny, wizualny, widoczny dla pacjenta efekt.
Bardzo lubię też łączyć AutologIX z urządzeniami, np. radiofrekwencją czy laseroterapią. Nie jestem zwolenniczką wykonywania obydwu zabiegów podczas jednego spotkania, ale często egzosomy wplatam pomiędzy kolejne powtórzenia. Jeśli chcemy użyć ich na jednej sesji, pamiętajmy, że skóra powinna być schłodzona, ze względu na ryzyko uszkodzenia biomateriału przez wysoką energię. Ja osobiście jednak zdecydowanie wolę rozdzielać te zabiegi, co daje też skórze czas na przebudowę, choć oczywiście wszystko zależy od urządzenia, na jakiej głębokości pracowaliśmy, na jakich parametrach itp.
Podsumowując, AutologIX to innowacyjna metoda, która pozwala na skuteczną i naturalną regenerację skóry oraz wspomaga terapie trychologiczne. Dzięki ich wykorzystaniu możemy zaoferować pacjentom bezpieczne, przewidywalne i widoczne efekty, a jednocześnie uniknąć obaw związanych z podawaniem obcych substancji. Jest to rozwiązanie, które doskonale wpisuje się w potrzeby współczesnych pacjentów, szczególnie młodszych lub ze skórami problematycznymi, poszukujących zarówno skuteczności, jak i naturalności terapii.
Co wyróżnia AutologIX?
- AutologIX to system terapii regeneracyjnej, który wykorzystuje zaawansowaną technologię ultrafiltracji (filtracja molekularna 15 kDa, rozmiar porów <5 nm).
- Fizycznie koncentruje WSZYSTKIE biologiczne składniki regeneracyjne 5x, osiągając do 3,0 × 10¹³ cząstek/ml.
- Metoda polega na odwirowaniu i ultrafiltracji w celu usunięcia wody osocza i izolacji egzosomów, komórek, białek i fibryny. Zatrzymuje i koncentruje egzosomy, czynniki wzrostu (PDGF, TGF-β, VEGF, FGF), cytokiny, białka osocza, płytki krwi i fibrynę. H
- AutologIX przetwarza 30 ml osocza, pozwalając uzyskać 6-7 ml koncentratu, co oznacza 100% wykorzystanie.
- W 6-7 ml dostarcza: 180-210 bilionów cząstek egzosomów, 47% wzrost PDGF-bb, około 50% wzrost całkowitych białek, 70-95% odzysku płytek krwi z koncentracją, pełną koncentrację cytokin i chemokin oraz fibrynę.
- Pełna zgodność z MISEV2023, kompleksowa charakterystyka (NTA, Western Blot, Flow Cytometry, TEM, ELISA), opublikowane badanie bezpieczeństwa Fazy I (n=30), regulacje CE-MDR Class IIa.
- Kompleksowa ocena przeprowadzona przez HansaBioMed Life Sciences potwierdziła: uwierzytelnienie biomarkerów (obecność CD9, CD63, CD81, TSG101 i Alix), czystość i funkcjonalność egzosomów, zwiększoną wydajność poprzez aktywację mechaniczną oraz skuteczność terapeutyczną.
- Pozyskanie preparatu do mezoterapii trwa ok. 15-20 minut.
- Producent rekomenduje w zabiegach regeneracji i rewitalizacji 1 zabieg co 9-16 miesięcy, a w przypadku łysienia i skóry głowy – 2 zabiegi co 2-3 tygodnie i potem po 9-16 miesiącach powtórzenie serii.




